WIERSZE

Najnowsze wiersze

NATUROLUBNA

w twoich słowach tak było mi zawsze do twarzy”

/W. Melcer/

twój portret usypała z piasku, ulepiła z gliny,

ułożyła z liści, kamyków i piór.

zobacz – jaki jesteś prawdziwy; twoje serce bije,

lśnią oczy, głodne dłonie szukają niecierpliwie.

we włosy nawtykała ci gwiazd, płatków magnolii

i wiatr który rozwiewa wszelkie wątpliwości.

ubrała cię w noc; w pola zamglone, sady, ogrody;

pachniał jabłkami, dzikim miodem, szafranem.

przywiąże się do ciebie ćwierkaniem wróbli,

szumem liści, rzeką, wilgotnym mrokiem bagien.

a jeśli, z twojego żebra jest, zgadnie, czego się boisz.

przez sen twój przejdzie cicho jak sarna.

kwiaty, których nie włożyła do wody, więdną

obok twoich kluczy, koszuli i butów.

w miejscu, gdzie było żebro,

posieje jaskółcze ziele i krwawnik.